czwartek, 3 sierpnia 2017

Żar tropików

Witajcie ;)
Nie wiem jak u Was, ale u mnie jest żar tropików. Nie ma mowy o wyjściu z domu bez nakrycia głowy. Człowiek ma ochotę jedynie na wodę i arbuzy (no dobra ja na arbuzy mam zawsze ochotę, niezależnie od pogody). Mamy w sumie wczasy jak na tropikach, tylko żeby te krwiożercze komary wieczorami nie dawały się we znaki (choć w tropikach też zapewne są komary, chyba. Czy ktoś był w tropikach i wie?) W Szufladzie bardzo tematyczne wyzwanie, bo właśnie tropikalne. Kto ma jakis pomysł to zapraszam do prezentacji. Ja uszyłam torbę z flamingami. Między palmami jest hamak, na którym może się bujać jakaś mała lalka. Ala sprawdzała, że ludziki od lego też dają radę.

Samego flaminga uszyłam troszkę wcześniej, pewnie niektórzy widzieli go juz na instagramie i FB. Fajny jest prawda? Wykrój na niego zrobiłam już dużo wcześniej, ale jakoś nie mogłam się zebrać aby go uszyć. Takich projektów UFO mam już kilka i na razie leżą i straszą. W końcu może kiedyś się za nie wezmę. Na przykład jak będzie chłodniej.


 
Uwielbiam takie tropikalne motywy. Aluśka też co widać po uśmiechu, jeszcze pełnym choć nie może się doczekać wróżki zębuszki.
 
 Życzę wam więc odrobinę ochłody w te upalne dni ;) Ja przeniosłam do siebie do pracowni wiatrak, a i tak przyklejam się do fotela. Nie polecam tapicerowania foteli w skóropodobne ubranka, bo się człowiek przykleja i nie wiadomo czy się odklei i kiedy też nie wiadomo. Popełniłam ten błąd szyjąc na stary fotel takie wdzianko i właśnie myślę, że jak kiedyś będzie chłodniej to powinnam mu uszyć coś z lnu np.
 
Ja niebawem wybieram się na urlop, więc może znów zasypię Was zdjęciami z podróży. My oczywiście nie możemy na spokojnie tylko jak warjaci zwiedzająco ile się da.
Ściskam Was, a właściwie nie ściskam bo za ciepło jest.
Diana

PS czy u was też jest tak gorąco? Kiedyś w Mediolanie wlazłam do fontanny by się ochłodzić i właśnie ubolewam że u nas we wsi nie ma żadnej fontanny. Zdecydownie powinnam podsunąć ten pomysł wótowi.

17 komentarzy:

  1. U nas też takie upały - cały czas siedzę pod wiatrakiem, dużo piję i wychodzę na zewnątrz dopiero wieczorem :)
    Twoje tropikalne szyjątka wyglądają świetnie, zwłaszcza ta torba z flamingami - piękna jest :)

    OdpowiedzUsuń
  2. W zeszłym tygodniu wracając z pracy do domu pomyślałam, a w sumie poczułam jesień w powietrzu. Takie angielskie uroki. W ostatnim czasie możemy liczyć tylko na deszcz...już tęsknię za słońcem :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Z tą fontanną to jest pomysł 😊 dawaj w Tobie siłą

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajne tropikalne inspiracje. Torba się przyda zawsze . A Twoja Ala rośnie jak na drożdżach , urocza z niej dziewczynka.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam flamingi! Efekt jest super!

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowne inspiracje na lato :) Pięknie wykonane :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Perfect for the Summer !!!
    Have a sunny weekend !
    Anna

    OdpowiedzUsuń
  8. Torba świetna, flaming kapitalny, poduchy również. Najpiękniejsza jednak modelka:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Taki kaktus i flaming to mi się ostatnio marzy w sypialni! CUdnie Kochana :* Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  10. Wszystko jest fantastyczne, a zwłaszcza torba :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja odrobinie niż Ty - żar tropików uwielbiam, za arbuzami niekoniecznie. Inspiracje jak zawsze piękne, pozdrawiam 😃

    OdpowiedzUsuń
  12. Superowy flaming :), wszystkie Twoje maskotki są barwne, pomysłowe i pięknie wykonane :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Niestety w tym roku nas morzem lata brak- tropikalny mamy tylko deszcz :( ale jakbym się obstawiła takimi egzotycznymi pięknościami jak Twój flaming to i deszcz by mi nie przeszkadzał :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Same piękne rzeczy uszyłaś ;) też bardzo lubię takie wakacyjne motywy ;)
    Udanych wakacji!

    OdpowiedzUsuń
  15. No flaming jest zajefajnisty! Królewna i Jej pokój szok i odlot!
    Każdy detal zresztą też, jak zwykle u Ciebie, Diano :-)
    Upały były i burze były i nawałnice. Teraz odpoczywamy, ale maja znów wrócić :-) Tropiki mamy w kraju a w domach brak klimatyzacji, więc wiatrak u mnie chodzi na okrągło!
    Miłego wypoczynku :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. zarąbiaste szyjątka zwłaszca ptaszydło cudne
    pozdrawiam Diano
    córcia rośnie jak na drożdżach

    OdpowiedzUsuń